Pierwsza lekcja


Pierwsza lekcja – czyli tzw. przesłuchanie nie jest łatwa ani dla nauczyciela ani tym bardziej dla ucznia. Przez kilkadziesiąt minut musimy się świetnie poznać. Wydaje się to niemożliwe? A jednak.

Ja – nauczyciel , muszę poznać Twoją osobowość, zbadać Twoje predyspozycje wokalne i słuchowe, muszę przeprowadzić wywiad, aby poznać Twoje motywacje oraz jak najlepiej pomóc Tobie.

Ty – Uczeń, chcesz zrobić dobre pierwsze wrażenie, wykonać jak najlepiej przygotowany utwór. To wszystko przyprawia Ciebie o kołatanie serca. Poznajesz dziwaczne ćwiczenia, śpiewasz (często pierwszy raz w życiu) do mikrofonu i… zastanawiasz się „co ja w ogóle tutaj robię?”

Po tych istnych męczarniach zasiadasz z małą ulgą na krześle i czekasz w napięciu na wyrok. I usłyszysz prawdę. Szczerą prawdę, bez owijania w bawełnę. I albo ją znienawidzisz, albo będziesz wdzięczny do końca życia, że ją usłyszałeś, zanim powiedziałby Ci ją ktoś z Twojego najbliższego otoczenia, mocno Cię raniąc…

Zapraszam do zapoznania się z pozostałymi artykułami: